Modnie ubrani już w gimnazjum

Presja dobrego wyglądu dotyka coraz młodszych osób. Niestety, coraz częściej miejscem, w którym odbywa się swoista rewia mody, jest szkoła. W szkołach średnich stosunek do ubioru uczniów jest najczęściej już bardziej pobłażliwy-w końcu są to niemal dorośli ludzie, trudno narzucać im wolę dorosłych, chociaż są i takie szkoły, które zapis o stosownym stroju mają w swoim regulaminie i bardzo surowo go przestrzegają. Modowe szaleństwo zatacza jednak już o wiele szersze kręgi. Już gimnazjaliści lubią się stroić. Co na to szkoły? Niektóre, tak jak w przypadku szkół średnich, bardzo restrykcyjnie podchodzą do sprawy ubioru. Uczniom, którzy tak naprawdę są jeszcze dziećmi, nie wolno nosić wyzywających ubrań w bardzo rzucających się w oczy kolorach, malować się, nosić dużej biżuterii. Czy jest to przestrzegane? Oczywiście, że nie. Większość gimnazjalistek chodzi do szkoły w pełnym makijażu, który nie zawsze jest dyskretny. Duże kolczyki czy naszyjniki również bywają na porządku dziennym. Zarówno dziewczęta, jak i chłopcy, prześcigają się też w coraz modniejszych stylizacjach. Takie zachowanie może być bardzo dużym zagrożeniem. Przede wszystkim szkoła publiczna nie jest miejscem elitarnym, do którego chodzą najbogatsi i najlepiej wyglądający. Rodziców niektórych dzieci nie stać na superciuchy i ozdoby. Takie dziecko może zostać odrzucone przez grupę, a odrzucenie w tym wieku przeżywane jest zwykle bardzo mocno.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.